klocki Scrabble ułożone w SEO

Alternatywny tekst? Jo, to podstawa!

W dzisiejszym internecie, gdzie każdy detal ma znaczenie, tekst alternatywny dla obrazów to nie tylko techniczny dodatek, ale kawał solidnej roboty, który otwiera drzwi do świata dostępności. Jak to mawiał mój stary z Katowic: „Jak coś robisz, to rób to porządnie, bo ino na zicher!”. No i jo, dokładnie tak samo jest z altami. Zaniedbanie tego elementu to jak puszczenie na produkcję kodu pełnego bugów – niby działa, ale tylko do czasu, aż wyskoczy jakiś „gizd” i wszystko się posypie. Zobaczmy zatem, dlaczego to niby proste rozwiązanie ma tak ogromne znaczenie dla dostępności i SEO Twojej strony.


Dostępność to podstawa: dlaczego „alt” jest kluczowy?

Tekst alternatywny, czyli popularnie zwany alt text, to tak naprawdę głos Twoich obrazów dla tych, którzy ich nie widzą. Pomyśl o użytkownikach, którzy korzystają z czytników ekranu – dla nich obraz bez sensownego opisu to czarna dziura. Stracona informacja, brak kontekstu, frustracja. To tak, jakbyś odpalił grę na Amigę bez dźwięku – niby działa, ale to już nie to samo.

Jak pisać skuteczne opisy obrazów?

Pisanie dobrego tekstu alternatywnego to sztuka. Nie chodzi o to, żeby wrzucić cokolwiek, byle było. Trzeba się zastanowić, po co ten obraz w ogóle jest na stronie.

  • Opisuj sens, nie tylko wygląd: Zamiast „Zdjęcie budynku”, lepiej napisać „Nowoczesny biurowiec z zielonym dachem na tle błękitnego nieba”.
  • Krótko i na temat: Czytniki ekranu czytają alt teksty, więc zbyt długie opisy mogą być męczące. Jak to się mówiło na demoscenie, „mniej znaczy więcej”, byle efekt był „gryfny”.
  • Pamiętaj o funkcji: Jeśli obraz to link, alt powinien opisywać, dokąd ten link prowadzi. Na przykład: „Logo firmy Wesoły Bajt – przejdź do strony głównej”.
  • Obrazy dekoracyjne: Jeśli grafika służy tylko ozdobie i nie wnosi żadnej wartości informacyjnej, wtedy atrybut alt powinien być pusty (alt=""). Czytnik ekranu go zignoruje, a użytkownik nie będzie męczył się słuchaniem o nic nieznaczących elementach.

Kiedy tekst alternatywny jest niezbędny?

Zadajesz sobie pytanie, czy każdy obraz na stronie musi mieć tekst alternatywny? No, prawie każdy. Są pewne wyjątki, ale generalnie zasada jest prosta: jeśli obraz niesie jakąś informację, to alt jest potrzebny.

Jak rozpoznać informacyjny obraz?

To trochę jak z debugowaniem kodu – trzeba się zastanowić, czy dany fragment jest kluczowy dla działania całości.

  • Obrazy kluczowe dla treści: Jeśli Twój artykuł opisuje proces montażu turbiny parowej i masz w nim schemat tej turbiny, to oczywiście alt jest tu niezbędny. Opis powinien wyjaśniać, co przedstawia ten schemat.
  • Obrazy wspierające akcję: Przykładem może być ikona koszyka w sklepie internetowym. Alt powinien jasno mówić: „Dodaj do koszyka” albo „Przejdź do koszyka”, żeby każdy wiedział, co się stanie po kliknięciu.
  • Wykresy i infografiki: Tutaj alt powinien zwięźle streszczać najważniejsze wnioski z danych, ewentualnie odsyłać do pełnego opisu w tekście.

Alt text a SEO: niewidzialny sprzymierzeniec

Myślisz, że to tylko dla niepełnosprawnych? A gdzie tam! Tekst alternatywny ma też konkretny wpływ na SEO. Wyszukiwarki, tak jak dawne roboty z gier arcade, próbują zrozumieć świat w jak najprostszy sposób. Im więcej im podpowiesz, tym lepiej dla Ciebie.

Tekst alternatywny w służbie pozycjonowania

Wyszukiwarki, takie jak Google, „czytają” tekst alternatywny, aby zrozumieć, co jest na obrazku. To pomaga im lepiej indeksować Twoją stronę i prezentować ją w wynikach wyszukiwania grafiki.

  • Słowa kluczowe z głową: Możesz wpleść słowa kluczowe do tekstu alternatywnego, ale rób to naturalnie. Nie upychaj ich na siłę, bo „keyword stuffing” to jak przegrzewanie procesora C64 – na dłuższą metę szkodzi. Jeśli masz zdjęcie złotego retrievera bawiącego się na plaży, możesz użyć alt: „Złoty retriever bawi się na plaży”, a nie „pies plaża złoty retriever piesek nad morzem”.
  • Wzmacnianie kontekstu: Dobrze opisany obraz wspiera ogólną treść strony. Wyszukiwarki doceniają spójność i bogactwo kontekstu, co może przełożyć się na lepsze pozycje.
  • Wzrost ruchu z wyszukiwania obrazów: Kiedy ktoś szuka obrazu w wyszukiwarce grafiki, Twój odpowiednio otagowany obraz ma większą szansę się tam pojawić. To dodatkowy ruch na stronę, a każdy odwiedzający to potencjalny klient.

Praktyczne wskazówki od WebMajstra

Pamiętaj, dostępność to nie opcja, to konieczność. Warto zainwestować te parę minut w dopracowanie tekstów alternatywnych. To mały wysiłek, a efekt może być naprawdę „gryfny”.

  1. Audytuj swoje obrazy: Przejrzyj istniejące strony i sprawdź, czy wszystkie obrazy mają odpowiednie alty. Możesz użyć narzędzi do audytu SEO lub wtyczek do przeglądarek, które pomagają w weryfikacji dostępności.
  2. Używaj narzędzi developerskich: W przeglądarce (np. Chrome DevTools) możesz łatwo sprawdzić atrybuty alt dla każdego obrazu na stronie. Wciśnij F12, najedź na obrazek i zobacz w kodzie, co tam jest.
  3. Edukuj swój zespół: Jeśli pracujesz w większym zespole, upewnij się, że wszyscy wiedzą, jak ważne są teksty alternatywne i jak je prawidłowo tworzyć. To jak nauka podstaw assemblera – bez tego ani rusz!
  4. Testuj z czytnikami ekranu: Najlepszym sposobem, żeby zrozumieć znaczenie tekstów alternatywnych, jest samodzielne przetestowanie strony za pomocą czytnika ekranu, np. NVDA na Windowsie czy VoiceOver na macOS. Wtedy od razu zobaczysz, gdzie są braki. Więcej o narzędziach do testowania dostępności znajdziesz na stronach poświęconych standardom WCAG.

Dobrze napisany tekst alternatywny to inwestycja, która się opłaca. Pomagasz ludziom, poprawiasz SEO i pokazujesz, że zależy Ci na każdym użytkowniku. No i to jest jo, konkretnie roboty.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *